Kwiecień i Maj 2019

W zeszłym roku już w marcu smażyłam tyłek na tarasie, a w tym tylko raz (raz!) leżałam na hamaku, nie zrobiliśmy nawet jednego grilla, a w maju spałam w puchowej piżamie. Na szczęście prognozy zapowiadają ciepły czerwiec, trzeba z niego skorzystać, bo kto wie czy wakacje w tym roku nie będą deszczowe (tfu, tfu…). W kwietniu odwiedziliśmy Paryż (tutaj i tutaj) i zjedliśmy pierwsze truskawki (które, zaraz potem pomarzły).

Jedne z niewielu dni w tym roku kiedy wyszło słońce.

Nie mogło zabraknąc też dobrego jedzenia! Burgery w Paryżu, szpinak z sokiem pomarańczowym to miazga! Oprócz tego pankejki z przepisu Asi (klik) no i ciasto na Wielkanoc.

Nie ma maja bez bzu!

Nowy kumpel Akali.

Ciepłego czerwca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *