Secret Garden

Pies od rana do wieczora kręci się po domu i nie może znaleźć miejsca wydając przy tym dość zabawne odgłosy niezadowolenia, wszędzie za gorąco, tym bardziej na dworze. Ciężko jest więc zmusić się do wyjścia na zewnątrz (chyba, że w celu pomoczenia tyłka w basenie) dlatego na zdjęcia wybrałam chwilę po zachodzie słońca. W czerwcu ogródek moich dziadków wygląda pięknie, choć brakuje mi jeszcze owoców na drzewach, to kwitnące róże i tak kradną całe show. O tej porze to taki trochę „secret garden” tylko szkoda, że pełen nieznośnych, małych wampirów.

click for english

My dog cannot find a place for herself, walking all day long around the house and making funny sounds of dissatisfaction. Everywhere is too hot, especially outside. It is hard to make myself go out (unless in order to put my butt into a pool) so that is why I picked a few moments after the sun came down to take some shots. In June, my grandparents garden looks amazing, although I miss fruits on the trees, the roses steal the entire show. In the eveni, it is a kind of a „secret garden”, such a pitty it’s full of beastly, small vampires.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *