The pearl girl

Szansa, by zobaczyć mnie w szpilkach i wyprostowanych włosach jest jak 1:365 czyli raz w roku ; ) Perły, choć częściej, to i tak zakładam na ważniejsze okazje. Takie kolczyki to klasyka i myślę, że warto je mieć. Nie lubię sztucznej biżuterii, jednak w wypadku perłowych spinek zrobiłam wyjątek – myślę, że choć teraz trwa na nie „boom” to niedługo zapomnimy o tym trendzie. Raczej nie uganiam się za takimi chwilowymi „must have’ami”, ale te spinki skradły moje serce.

click for english

The chance to see me wearing high-heel and with straighten hair is like 1:365 that is only once a year ; ) Pearls, more often though, I only wear on the specials occasions. The earings like these I believe to be pure classic, so it is worth having them. I don’t like artifital jewelery, but in case of these barrettes I made a small exception – I think this trend is going to die anytime soon. Normally I don’t buy such „must have” but they kind of stole my heart.

 

2 thoughts on “The pearl girl”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *