Domek z piernika

Do zrobienia domku z piernika zbierałam się już od kilku lat, w tym roku stwierdziłam, że nie odpuszczę. Przyznaję, więc szczerze to mój pierwszy raz, ale jak na debiut jestem naprawdę zadowolona. Od razu na wstępie napiszę kilka ważnych informacji jeśli ktoś zdecyduje się taki upiec a robi to po raz pierwszy jak ja: zarezerwuj duużo czasu i zbierz wszystkie swoje pokłady cierpliwości ; ) Szpryc glazura (lukier) nie zasycha w kilka sekund, więc sklejając domek trzeba będzie go chwilę przytrzymać rękoma – jeśli chcesz przyśpieszyć proces można zamiast lukru do sklejania roztopić cukier i kleić domek karmelem (mi się przypalał i za szybko zasychał, więc wolałam zacisnąć zęby i kleić lukrem). Proponuję zaopatrzyć się w suszarkę – trochę przyśpieszy proces zasychania szpryc glazury. Przed pieczeniem przygotuj szablon do wycinania domku – można zrobić samemu, ja podam Ci wymiary mojego szablonu, który wyszedł mi idealnie co do ilości ciasta. Podaję je na samym końcu wpisu. A! Zarezerwuj dodatkową godzinę na leżakowanie ciasta w lodówce! Możesz w tym czasie wyciąć szablon albo zrobić pranie ; ) Życzę powodzenia i wytrwałości, bo efekt końcowy wynagradza trudy!

Skład na domek:

250g miodu

60g masła

30g cukru pudru

30g cukru

dwa jajka

3 łyżeczki przyprawy do piernika

85g mąki kukurydzianej

300g mąki pszennej (plus sporo do podsypania)

pół łyżeczki proszku do pieczenia

Skład na lukier (szpryc glazurę):

białka z 2 sztuk jajek

2,5 łyżki cukru pudru (miej w zapasie troszkę więcej)

sok z połowy cytryny

W rondelku roztop masło z cukrem pudrem i dodaj miód. W misce połącz mąkę pszenną i kukurydzianą, cukier, jajka, przyprawę i proszek. Wlej składniki z rondelka do miski z mąką, wymieszaj, ugnieć i po zawinięciu w folię wstaw do lodówki na godzinę. Po tym czasie rozgrzej piekarnik do 170 stopni i rozwałkuj ciasto na około 5mm do wycięcia poszczególnych części. Przyłóż szablony, wytnij, rozłóż części na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmaruj białkiem i piecz około 20 minut (sprawdź po 15 minutach czy ciasto zaczyna się rumienić). W tym czasie przygotuj lukier. Po ostygnięciu ciasta kleimy domek: zacznij od spodu, przyłóż do niego ściankę z odciętymi drzwiami oraz jedną boczną – będą dla siebie stanowić podporę. Po chwili dołóż drugą ściankę oraz tył. Teraz czas na daszek – przyklej najpierw jeden i przytrzymaj go dłuższą chwilę, bo będzie się ześlizgiwał (pamiętaj, że możesz pomóc sobie suszarką), jeśli jedna strona już dobrze się trzyma, przyklej drugą. Jeśli chodzi o komin to lepiej przykleić go roztopionym cukrem (tak jak w przypadku serduszek na dachu) – zaoszczędzisz czas i zdrowie psychiczne ; ) Doklej drzwiczki i dekoruj według uznania – wierzę, że masz wysoce akrobatyczną wyobraźnię po samym fakcie zdecydowania się na zrobienie takiego domku ; ) Wymiary na szablon znajdują się na dole wpisu.

Ścianki boczne domku 2 sztuki (te z okienkami): 11,5cm x 12cm; przód z drzwiczkami: szerokość podstawy dolnej 12cm, idąc w górę ścianki się rozchodzą do 16cm, wysokość w najwyższym punkcie na środku 20cm, w najszerszych, bocznych punktach 12cm wysokości; spód ma wymiary 14,5cm x 14,5cm. Okienka i drzwiczki wytnij według uznania, jeśli chodzi o komin to mój ma 3cm szerokości, dłuższa ścianka ma 7cm, krótsza 4,5cm (krótszą z dłuższą trzeba połączyć ucinając szablon pod kątem; dach to połączone ze sobą i dociśnięte lekko do blachy wałeczki o szerokości około 1cm i jak widać różnych długościach (sugerowałam się prostokątem o wymiarach mniej więcej 15cm x 14cm).

Ps. Przepis na ciasto pożyczyłam od Pawła Małeckiego.

23 thoughts on “Domek z piernika”

  1. Ale piękny! W tym roku już odpuszczę, ale w przyszłym i ja przygotuję swój pierwszy domek z piernika. 😉 Czy okna wycinałaś ręcznie, czy miałaś może specjalną foremkę do tego?

  2. O rany! Wygląda pięknie, Nie wiem czy podziwiać czy jeść 🙂 Gratuluję i cieszę się, że tak pięknie wyszedł. Też tak mam z jakimiś pomysłami i często do nich wracam. W tym roku zrobiłam mój pierwszy bigos 🙂 Wyszedł super. Życzę dobrego czasu.

    1. Chyba około 4h 🙈 ale myślę że za rok pójdzie szybciej, bo wszystko robiłam poraz pierwszy, nawet lukier, który w między czasie musiałam ulepszać, bo nie chciał się kleic, czy okna źle wycinalam więc walkowalam od nowa 😩

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *