Secret Garden

Pies od rana do wieczora kręci się po domu i nie może znaleźć miejsca wydając przy tym dość zabawne odgłosy niezadowolenia, wszędzie za gorąco, tym bardziej na dworze. Ciężko jest więc zmusić się do wyjścia na zewnątrz (chyba, że w celu pomoczenia tyłka w basenie) dlatego na zdjęcia wybrałam chwilę po zachodzie słońca. W czerwcu ogródek moich dziadków wygląda pięknie, choć brakuje mi jeszcze owoców na drzewach, to kwitnące róże i tak kradną całe show. O tej porze to taki trochę „secret garden” tylko szkoda, że pełen nieznośnych, małych wampirów.

click for english

My dog cannot find a place for herself, walking all day long around the house and making funny sounds of dissatisfaction. Everywhere is too hot, especially outside. It is hard to make myself go out (unless in order to put my butt into a pool) so that is why I picked a few moments after the sun came down to take some shots. In June, my grandparents garden looks amazing, although I miss fruits on the trees, the roses steal the entire show. In the eveni, it is a kind of a „secret garden”, such a pitty it’s full of beastly, small vampires.

 

No cześć słońce!

Nogi poparzone od pokrzyw, pies mokry od wody w kanałku i prawdopodobnie podwozie w aucie do wymiany po mojej jeździe terenowej, żeby znaleźć jakąś miłą miejscówkę, ale nieważne, słońce jest! Bo już myślałam, że się nie zobaczymy!

click for english

Legs stung by nettles, wet dog and probably car suspension to repalce because of my off-road driving to search for some nice place, but who cares, the sun is finally here! I thought we would never see each other again!

Trocadero sunrise

Ralph Waldo Emerson stwierdził kiedyś, że „Anglia zbudowała Londyn na swój własny użytek, a Francja zbudowała Paryż dla całego świata” i trzeba przyznać mu rację. Paryż pełny jest turystów, co skutecznie zabija piękno niektórych miejsc, dlatego myśląc o Trocadero bardzo chciałam zobaczyć to miejsce o wschodzie słońca, kiedy większość przyjezdnych jeszcze śpi. Warto było wstać po 5 rano, żeby zobaczyć taki budzący się Paryż, bo parę godzin później nie byłoby sensu przepychać się między ludźmi.

click for english

Ralph Waldo Emerson once said that ‚England has built London for its own use, France has built Paris for the entire world’ and he was right. Paris is full of tourists, in my opinion, it effectively kills beauty of some places. That is why I wanted to see Trocadero at sunrise, when most of the sightseers sleep. It was worth waking up at 5am to See this awakening Paris because a few hours later it would not make any sense to push through the crowd.

Luty 2019

W lutym zobaczyłam śnieg dopiero 300 kilometrów od domu, ciągle mi go mało, ale wyjazd na narty, choć krótki, lecz intensywny, wykorzystałam na maxa. Skoro u nas brak śniegu a już nawet zawitała wiosna to nie zostało nic innego jak tylko cieszyć się ze słońca. Nazbierało się kilka fotek z tego miesiąca, więc je tu wklejam, żeby nie „kurzyły” się w telefonie.

Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek otwierała sezon grilowy w lutym…

Sama natura, nic dodać nic ująć.

Nie ulegam modzie na must have’y mające zdziałać cuda, tutaj jednak zrobiłam mały wyjątek i byłam w szoku. Jedwabna gumka do włosów to sztos. Po zwykłej gumce zawsze (!) miałam włosy powykręcane w każdą stronę a od tej jedwabnej w ogóle się nie łamią.

Wideo z naszego krótkiego wyjazdu tutaj.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. W tym wpisie można poczytać o drewnie w łazience.

Kawy nie lubię, ale Inką z miliardem czekoladowych gwiazdek Magic Stars nie pogardzę.

Ktoś tu poczuł wiosnę. | Mistrzyni kamuflażu.
Jak burgery w okolicach Gorzowa to tylko w Landsburgerze. | Nowy film na Dzień Kobiet.

Jak można nie lubić zimy?!