Foggy satin sunrise

Budzik przed świtem zawsze zamieniam na trzy dziesięciominutowe drzemki, ale tym razem wyskoczyłam z łóżka o 6:30 z uśmiechem na ustach. Chciałam zrobić kilka zdjęć o wschodzie słońca. Wyobrażałam sobie bezwietrzny, słoneczny poranek, ale dostałam coś więcej: przepiękny, mglisty i mroźny wschód. Kiedyś usłyszałam, że jak się czymś ‚jaram’ to na maxa, więc pewnie dlatego przy fotografowaniu kompletnie nie odczuwałam jednostopniowego mrozu ; ) Poza tym jestem z tych, którzy marzną tylko od pasa w górę (oprócz palców u stóp – to moja zmora), więc śmiało mogę chodzić zimą w trampkach – słynne gołe kostki nie stanowią problemu ; ) Ale nie o tym… satynowa sukienka, mgła, wschód słońca – październiku, zaczynasz się dobrze!

click for english

An alarm clock before dawn is always switched to three ten-minutes naps, but this time I jumped out of bed with a smile on my face at 6:30 a.m. I wanted to take pictures of sunrise. I imagined windless, sunny morning, but I got much more: beautiful, foggy and frosty sunrise. Once, I heard that when I am excited about something I do it at maximmum rate ; ) maybe that is why I did not feel frost at all while taking pictures  ; ) Besides, I belong to people who feel cold only from the waist up (except finger toes) so I could easily wear trainers in winter ; ) But lets get back to the point… a satin dress, fog, sunrise – October, you have a nice start!

Homewear

Skłamałabym gdybym powiedziała, że nigdy nie zdarzyło mi się chodzić po domu w starych, rozciągniętych dresach. Kiedyś nawet nie zwracałam uwagi na to w co przebieram się po powrocie do domu, byleby było wygodne. Na szczęście dzisiaj podchodzę do tego inaczej. Dlaczego na szczęście? Skoro staramy się wyglądać schludnie wychodząc do pracy, do ludzi to dlaczego mielibyśmy wyglądać jak niechluje będąc w domu z rodziną? Można czuć się w czymś komfortowo równocześnie wyglądając całkiem dobrze. Bez tych rozciągniętych kolan w dresach czy dziurze przy szyi na spranej koszulce, która kiedyś była w odcieniu pięknej czerwieni a dzisiaj daleko jej nawet do pomarańczy. Nie mówię, żeby po domu biegać w szpilkach i wyglądać jak Lorraine z „Powrotu do przyszłości II” kiedy była żoną Biff’a, ale od razu będziemy czuć się lepiej jeśli włożymy na siebie coś bardziej kobiecego niż wspomniane dresy z wypchanymi kolanami. Mogłabym się jeszcze rozpisywać o tym, że może szkoda ładniejszej koszulki do siedzenia na kanapie i objadania się jogurtem, który zaraz wyląduje na dekolcie, ale każdy wie od czego jest pralka ; )

click for english

I would lie if I told you that I have never worn old, stretched tracksuit at home. Back in the day I did not even paid attention to that I wore when I am back home, it just had to be comfortable. Fortunately today I look at this a bit different. Why? If we try to look tidy when we go to work to people, why then would we look like a slattern being at home around our family? Believe me, you can feel comfortable wearing something and looking good at the same time. Without these stretched knees in tracksuit or a hole around your neck in a faded t-shirt, which once was in a beautiful, red colour and today it is far from being even orange. I don’t say you should look like Lorraine in ‚Back to the future II’ when she was Biff’s wife, but you will feel much more better if you wear something more feminine than that old tracksuit. I would write that maybe it is quite pitty when you are about to get dirty sitting on a couch, eating joghurt but we all know what a loundry machine is for ; )

Beige aesthetic

Hashtag beigeaesthetic zdominował Instagram już ponad rok temu. Przez ten czas trochę ewoluował i nie odnosi się już tylko do zdjęć w całości podkręconych beżowym filtrem a wkradł się raczej do poszczególnych detali, by podkreślić naturalny odcień kawy z mlekiem, beżowy strój czy kremową pościel. Dla mnie wszystko co naturalne i w kolorach ziemi jest najpiękniejsze. Brązy, beże czy biel w połączeniu z wypłowiałą już przez słońce łąką, drewnem i nawet kamieniem robią za najlepszy duet.

click for english

Hashtag beigeaesthetic dominated Instagram over a year ago. Since then is has evolved and it doesn’t only refer to photos with beige filter as a whole but it concerns particular details such as natural color of coffee with milk, beige outfit or creamy bedding. For me, everything what’s natural and in earth tones is the most beautiful. Brown, beige or white in combination with faded grass, wood or even natural rock make the best duo.

Chilly Summer Evening

W połowie sierpnia wydawać by się mogło, że jesień jeszcze nie depcze nam po piętach. Jednak nie każdy letni wieczór jest ciepły. Mam dla niektórych złą wiadomość – lada chwila liście zaczną spadać z drzew a to znaczy, że warto rozejrzeć się za ciepłym swetrem, tym bardziej, że to już końcówki wyprzedaży. Postawcie na materiały dobrej jakości, kaszmir czy wełna sprawi, że będzie Wam o wiele cieplej niż w swetrze z plastiku. Ja na nadchodzący sezon upolowałam dwie wełniane perełki, a ten ze zdjęć już staje się moim ulubieńcem.

click for english

In the middle of August is it quite unrealistic that the autumn is right behind the corner. Not every summer evening is a warm one though. I have some bad news for some of you – in a moment the leaves are going to fall down from the trees and that means it is worth to look for a warm sweater. Take a closer look on the fabrics, you will feel warmer wearing cashmere or wool than plastic. I found two woolen treasures on sales, the one from the photos is already my favourite.