Omlet na słodko puszysty jak chmurka

Marek mówi, że to omlet, choć mi to słowo kojarzy się głównie ze zwykłym omletem z jajka, a ten omlet taki zwykły nie jest. W ogóle nie czuć tu jaja, bliżej mu do biszkoptu. Jest tak zajebisty (no nie mam innego słowa), że przepis wisi na lodówce, robimy go tak często, że już dawno powinien się przejeść, a on nadal nie chce się znudzić. Najlepiej smakuje z borówkami a z sosem angielskim to już w ogóle sztos. Poniżej przepis na 3 duże omlety i dla chętnych przepis na sos angielski (polecam!). Ps. jeśli jesteś leniuchem i nie chce Ci się robić sosu – posyp omlety cukrem pudrem ; )

Skład:
4 jajka
10 łyżek mąki
1 cukier wanilinowy
odrobina soku z cytryny (opcjonalnie)
ok 150ml mleka
pół szklanki cukru
borówki/banany

Przepis:
Białka ubić na sztywno, skropić odrobiną soku z cytryny, powoli wsypywać cukier jak jajko będzie sztywnieć. Żółtko utrzeć z cukrem wanilinowym i łyżką zwykłego cukru. Dodać mąkę i mleko i wymieszać (masa ma mieć konsystencję budyniu). Dodać do białek i delikatnie wymieszać. Przełożyć porcję na rozgrzaną patelnię z odrobiną masła, wrzucić garść borówek. Smażyć na średnim ogniu.

Przepis na sos angielski: potrzebujesz jedno żółtko, łyżkę cukru, 100ml śmietanki 30%, łyżeczkę ekstraktu z wanilii lub miąższ z jednej laski, łyżeczkę masła. Aby zrobić sos trzeba żółtko podgrzać w kąpieli wodnej, pomieszać i po chwili gdy zgęstnieje powoli dodawać cukier ciągle mieszając. Następnie dolewać śmietankę energicznie ubijając masę. Dodać wanilię i masło, wymieszać.

Wypadki przy pracy się zdarzają! ; )

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *